Znacie to? O nie…. znowu dostałam kolczyki….. znowu apaszka…..no taaaa znowu krem, ten sam co zwykle, na zmarszczki ( bez komentarza ). Dlaczego on nie może chociaż raz się wysilić i kupić mi coś z czego będę zadowolona??? ale tak naprawdę zadowolona? No przecież daje Mu znaki co bym chciała dostać – dwoje się i troje przy tym a On nic ….udaje, że nie widzi, nie słyszy. Oooo na przykład w zeszłą sobotę poszliśmy na spacer. Kiedy przechodziliśmy obok sklepu z torebkami, zatrzymałam się przy sklepowej wystawie – wisiała tam taka piękna, maleńka, turkusowa torebka. No i mówię : ooooooo jaka słodka!!!! hmmmm jaka cudna!!! Oj w tym kolorze to jeszcze nie mam ….. I co? I nic …. Okazał się totalnie głuchy na me wołanie :/ Czy tak trudno się domyślić, że to właśnie znaczy: JA JĄ CHCE!! KUP MI!! NO KUUUUP!!
Chyba każda z nas przeżyła taki koszmar 🙂 I co tu zrobić, żeby nasz Ukochany wreszcie skumał o co nam do licha chodzi i kupił to co chcemy? Podzielę się z Wami pewnym sposobem. Najlepiej sprawdza się przy mikołajkach 🙂 ( sprawdzone!!! ). Jaki to sposób? Bardzo prosty: list do św. Mikołaja 🙂 Nie upadłam na głowę, alkoholu też nie spożywałam – przynajmniej dziś 🙂 Tak, list do mikołaja. Pamiętacie, jak człowiek był kiedyś mały i w grudniu skrobał ołówkiem na kartce całą listę zabawek? A potem te wypociny buch do koperty i na okno, żeby ten z białą brodą to zabrał? Ależ to była adrenalina! A teraz … pod choinką krem… na zmarszczki ….
Wracając do listu – jest to bardzo dobry i skuteczny pomysł. Gwarantuje nam, że dostaniemy to co dokładnie chcemy i przy tym będzie niespodzianka bo nie wiemy co to będzie. O co chodzi? Już tłumaczę: na laptopie naszego Mena ( innego lepszego miejsca nie znalazłam ) , najlepiej na samym środku ekranu umieszczamy skrót do naszego listu. W liście tym, zamieszczamy spis tego co aktualnie chcemy dostać 🙂 Najlepiej wypunktować pozycje, będzie bardziej czytelne. Dokładnie piszemy co chcemy dostać np. turkusowa torebka; wklejamy zdjęcie tej torebki i adres gdzie można ją kupić. I tak wrzucamy kilka pozycji. Wasz Luby wybierze jedną albo dwie, albo wszystkie. Proste prawda? Dostaniemy to co chcemy ale będzie też nutka adrenaliny i tej małej, dziecięcej niecierpliwości i ciekawości co jednak wybrał.
List jest bardzo dobrym pomysłem ale oczywiście musicie wtajemniczyć w to swojego Wybranka Serca. Trzeba mu przecież wyjaśnić co to za ikonka zjawiła się na pulpicie, po co ona tam jest i co ma z tym zrobić 🙂
Metoda sprawdzona. Takie listy to razem możecie napisać a potem się nimi wymienicie. Satysfakcja i dobra zabawa gwarantowane – za resztę zapłacisz kartą …… 🙂
- Albo po prostu powiedzcie swoim Facetom, co dokładnie chcecie – oni lubią proste, zwięzłe komunikaty 🙂 Nie będzie niespodzianki? To podaj mu przykładowe dwie rzeczy które chcesz dostać – niech wybierze jedną.



